Last way!
Tak już jest w życiu! Jedna polonistka zapali pochodnię, druga …. Jolanta Borowska – Fulara – polonistka z ELWRO, żona mojego pierwszego szkolnego trenera szachowego, Pana Mieczysława. Jak dobrze, że w niebie są większe mieszkania! Była wyjątkowa, wspaniała, niepowtarzalna, wręcz nieśmiertelna. Dzięki niej i jej mężowi sam stałem się niepodrabialnym nauczycielem. Na łamach mojej […]



















